Praca przy linii produkcyjnej rządzi się innymi prawami niż praca przy biurku – i właśnie dlatego audyt ergonomiczny na hali produkcyjnej to jedno z najważniejszych narzędzi profilaktyki zdrowotnej, jakie firma może zaoferować swoim pracownikom. Powtarzalne ruchy, wymuszone pozycje, praca w schyleniu lub z uniesionymi ramionami – to przeciążenia, które kumulują się miesiącami, zanim dadzą o sobie znać bólem. Audyt pozwala wychwycić te ryzyka zanim staną się problemem: ocenić ustawienie stanowisk, zidentyfikować ruchowe „pułapki” w codziennej pracy i zaproponować konkretne zmiany – w organizacji przestrzeni, narzędziach, a przede wszystkim w nawykach samych pracowników.
Audyt fizjoterapeutyczny, jako sposób na zapobieganie kontuzjom
Obecność fizjoterapeuty na hali to dla pracowników fizycznych coś więcej niż fachowa porada. To sygnał, że firma traktuje ich ciało poważnie. Pracownicy produkcji rzadko mają dostęp do indywidualnych konsultacji zdrowotnych w miejscu pracy – a to właśnie oni są najbardziej narażeni na przeciążenia układu ruchu. Podczas takich wizyt można ocenić wzorzec ruchowy konkretnej osoby, pokazać, jak samodzielnie rozluźnić napięte struktury – mięśnie, powięź, stawy – i co ważniejsze, nauczyć technik autoterapii, które pracownik może stosować samodzielnie każdego dnia. Z mojego doświadczenia wynika, że to właśnie ta część spotkania zostaje z ludźmi najdłużej.

Masaż biurowy dla pracowników produkcji
Masaż biurowy kojarzy się z pracownikami siedzącymi przy komputerze – i słusznie, bo korzyści są tu dobrze udokumentowane. Kortyzol spada o 25-27% już po jednej sesji, a serotonina wzrasta o 30%. Warto jednak wiedzieć, że dla pracowników fizycznych regularny masaż ma równie dużą, a może nawet większą, wartość. Ciało obciążone powtarzalną pracą ruchową potrzebuje regeneracji tkanek, poprawy krążenia i rozluźnienia struktur, które na co dzień pracują w dużym napięciu. Podczas Dni Zdrowia w firmie Danfoss pracownicy chętnie korzystali z tej formy wsparcia i wyraźnie to doceniali. Zadowolenie po sesji masażu widać natychmiast: w rozluźnieniu, w nastroju, w tym, jak ludzie wracają do pracy.
Wellbeing w wydaniu cyklicznym
Po kolejnej edycji konsultacji ergonomicznych w Danfoss mogę powiedzieć wprost: właśnie z takim podejściem do wellbeingu mamy tu do czynienia. W tym roku miałam przyjemność odwiedzić aż dwie lokalizacje firmy, prowadząc konsultacje, ćwiczenia i autoterapię zarówno dla pracowników produkcji, jak i zespołów biurowych. Spotkałam się z ogromnym zaangażowaniem, otwartością i świetną atmosferą podczas wspólnych aktywności.
Miło było usłyszeć, że wiele osób pamięta mnie z zeszłorocznych działań – a część kojarzy mnie nawet „z telewizji”, bo w For Good Health przygotowaliśmy wcześniej dla pracowników Danfoss serię materiałów wideo z ćwiczeniami na kręgosłup. To pokazuje, jak ważna jest regularność i spójność działań wellbeingowych: jedno szkolenie nie zmieni nawyków, ale konsekwentny proces już tak.

Inwestycja w zdrowie pracowników
Największą różnicę zauważyłam w świadomości uczestników i w organizacji samych stanowisk pracy. W porównaniu z poprzednim rokiem ergonomia na halach była znacznie lepiej dopracowana, a pracownicy doskonale rozumieli już, jak duże znaczenie dla zdrowia ma codzienny ruch i profilaktyka przeciążeń. To efekt pracy, którą wspólnie wykonaliśmy wcześniej i najlepszy dowód na to, że wellbeing to nie jednorazowa akcja, ale proces budowania świadomości.
Dobre działania wellbeingowe w firmie wyglądają dokładnie tak: regularnie, kompleksowo i z prawdziwym zaangażowaniem po obu stronach. Cieszę się, że uczestnicy Dni Bezpieczeństwa tak chętnie angażowali się we wspólne ćwiczenia i techniki autoterapii. Jestem przekonana, że wiele z tych nawyków zostanie z nimi na długo po zakończeniu konsultacji.
Autorka: Kinga Sobiecka, fizjoterapeutka i trenerka medyczna w For Good Health