Dłonie w centrum uwagi – gotowy motyw na Pinktober w firmie

Flat lay image of calendar and pink ribbon for breast cancer awareness in October.
Kubek herbaty, klawiatura, telefon, klamka do sali konferencyjnej. Przez cały dzień dłonie są zajęte wszystkim, tylko nie nami. A przecież to one raz w miesiącu mogą wykonać kilkuminutowe samobadanie piersi, dzięki któremu łatwiej wychwycić niepokojącą zmianę. Dlatego proponujemy, żeby Pinktober w firmie zbudować wokół jednego, bardzo konkretnego motywu – dłoni.

Ten pomysł ma solidne uzasadnienie w liczbach. W Polsce raka piersi rozpoznaje się co roku u ponad 21 tys. kobiet, coraz częściej także przed 40. rokiem życia – czyli w wieku pełnej aktywności zawodowej. Tymczasem z bezpłatnej mammografii korzysta niespełna 33% uprawnionych Polek, a poza programem pozostaje około 5,2 mln kobiet. Raport „Piersi w Polsce” Fundacji SEXED.PL pokazuje, że wiedzy nie brakuje. Kobiety wiedzą, po co się badać. Przeszkodą okazują się brak czasu, trudności z umówieniem wizyty i lęk przed wynikiem.

Na każdą z tych przeszkód pracodawca ma wpływ. Skala problemu jest duża także z perspektywy firmy – w 2024 roku ZUS wypłacił blisko 221 mln zł z tytułu zwolnień lekarskich związanych z rakiem piersi. Różowa wstążka w logo to dobry początek, ale dopiero zaproszenie do rozmowy. Resztę może zrobić dobrze zaplanowany październikowy dzień w biurze.

Dłonie, które badają – webinar lub warsztaty z lekarzem onkologiem

Samobadanie zajmuje kilka minut. Najlepiej wykonywać je kilka dni po zakończeniu miesiączki, a po menopauzie w stały, wybrany dzień miesiąca. Brzmi prosto, a jednak wiele kobiet przyznaje, że nie wie, czego właściwie szuka pod palcami. Badanie odkłada się więc na „kiedyś”.

Ulotka przypięta w kuchni biurowej niewiele tu pomoże. Pomaga za to godzina z lekarzem onkologiem – na żywo w sali konferencyjnej albo w formie webinaru. Onkolog krok po kroku omawia technikę samobadania: jak ułożyć palce, w jakiej kolejności sprawdzać pierś i okolice pachy, w jakiej pozycji badać się pod prysznicem, a w jakiej na leżąco. Uczestniczki mogą powtarzać ruchy razem z prowadzącym, więc po spotkaniu zostaje w dłoniach coś więcej niż obrazek z broszury.

Największą wartością takiego spotkania są jednak pytania. Od jakiego wieku robić USG piersi? Co zmienia rak piersi u mamy albo siostry? Czy każde zgrubienie powinno niepokoić? Lekarz odpowiada bez pośpiechu, który pacjentki znają z gabinetu. Na webinarze pytania można zadawać anonimowo na czacie, co ośmiela nawet osoby, które na sali wolałyby milczeć.

Jedną sprawę warto postawić uczciwie. Samobadanie uzupełnia USG i mammografię, ale ich nie zastępuje. Lekarze coraz częściej mówią o „znajomości własnych piersi” – chodzi o to, żeby wiedzieć, co jest dla nas normalne, i szybko zauważyć zmianę. Dlatego dobre spotkanie z onkologiem kończy się konkretną ścieżką: kiedy wystarczy USG, kiedy potrzebna jest mammografia, jak zapisać się na bezpłatne badanie dla kobiet w wieku 45-74 lat (bez skierowania, co dwa lata) i gdzie szukać najbliższego mammobusu. Tak znika bariera umawiania wizyty.

Formę spotkania warto dobrać do zespołu. Warsztat stacjonarny daje bliższy kontakt i swobodniejszą rozmowę po wykładzie. Webinar sprawdza się tam, gdzie ludzie pracują w kilku lokalizacjach albo zdalnie – webinary zdrowotne For Good Health docierają do wszystkich pracowników jednocześnie, a nagranie można udostępnić osobom, które tego dnia nie mogły dołączyć.

szkolenie

Dłonie, które odpoczywają – masaż dłoni jako chwila dla siebie

Myszka, klawiatura, telefon, znowu myszka. Dłonie i przedramiona pracują przez cały dzień, a zajmujemy się nimi dopiero wtedy, gdy zaczynają boleć. Kwadrans masażu dłoni przy stanowisku pracy – na siedząco, bez przebierania się, z ciepłym olejkiem – to jedna z najchętniej wybieranych atrakcji podczas firmowych dni zdrowia.

Podczas masażu uczestniczka zakłada słuchawki wygłuszające, w których słyszy prowadzoną medytację i body scan. Spokojny głos przeprowadza jej uwagę przez kolejne części ciała, od stóp po czubek głowy, a gwar open space’u na kwadrans znika. Dotyk terapeuty i nagranie działają razem – dłonie odpoczywają, a głowa uczy się tego, czego wymaga samobadanie, czyli uważnego wsłuchiwania się we własne ciało.

Masaż w wydaniu For Good Health 97% pracowników ocenia na 5/5. Masaż dłoni ma dodatkowo tę zaletę, że nie wymaga wydzielonej sali. Terapeuta przychodzi do biurka albo rozstawia się w kąciku obok Tea Baru. Szczegóły organizacyjne znajdziesz na stronie masażu dłoni w wydaniu Zdrowego Eventu.

Dłonie, które trzymają kubek – Tea Bar dla kobiecego zdrowia i urody

Różowy kolor w październiku nie musi oznaczać balonów. Wystarczy napar z hibiskusem i płatkami róży, który w szklanym dzbanku nabiera barwy malin. W październikowym Tea Barze karta naparów powstaje z myślą o kobietach: pokrzywa i skrzyp dla włosów i paznokci, melisa i lawenda na wyciszenie po intensywnym dniu, rozgrzewające mieszanki z imbirem i cynamonem na chłodniejsze popołudnia. Przy każdej mieszance jest krótki opis, a za barem fitoterapeutka, która opowie, co jest w kubku i dlaczego.

Tu także stawiamy sprawę jasno. Zioła wspierają samopoczucie i nawodnienie, ale nie chronią przed nowotworem – i karta naparów tego nie obiecuje. Zawiera za to informację, że osoby w trakcie leczenia onkologicznego powinny skonsultować zioła z lekarzem, bo niektóre z nich wpływają na działanie leków.

Największa wartość Tea Baru kryje się jednak gdzie indziej. Przy barze rozmawia się inaczej niż na spotkaniu. Ktoś wspomina, że mama przechodziła chemię. Ktoś inny przyznaje, że od trzech lat odkłada mammografię. Takich rozmów nie da się wpisać do agendy, a przy kubku herbaty toczą się same. Więcej o tym, jak działa mobilny Tea Bar na event, przeczytasz na stronie Zdrowego Eventu.

tea bar

Dłonie, które odmierzają porcję – dietetyk i profilaktyka na talerzu

Dietetycy od lat korzystają z najprostszej miarki na świecie, czyli własnej dłoni. Porcja białka ma wielkość wewnętrznej części dłoni, warzywa – zaciśniętej pięści, dodatki węglowodanowe mieszczą się w garści, a tłuszcze zajmują objętość kciuka. Metoda nie wymaga wagi ani aplikacji, a na konsultacji w biurze sprawdza się znakomicie, bo każdy ma swoją miarkę zawsze przy sobie.

Styl życia ma znaczenie także w kontekście raka piersi. Europejski kodeks walki z rakiem wśród zaleceń wymienia regularną aktywność fizyczną, utrzymanie prawidłowej masy ciała i ograniczenie alkoholu. Światowa Organizacja Zdrowia podkreśla, że w kontekście ryzyka nowotworów nie istnieje bezpieczna ilość alkoholu. To dobry punkt wyjścia do rozmowy o nawykach, które łatwo uznać za niewinne, jak piątkowy kieliszek wina.

Konsultacje z dietetykiem najlepiej sprawdzają się w formule 15-20 minut rozmowy w osobnym pokoju, z zapisami przez formularz. Dyskrecja ma znaczenie, bo pytania o wagę czy codzienne nawyki rzadko zadaje się przy współpracownikach.

Dłonie, które pielęgnują – konsultacje z kosmetologiem

Codzienne wcieranie balsamu w dekolt to dobry moment, żeby przyjrzeć się skórze piersi. Kosmetolog podpowie, na co zwracać uwagę: zaczerwienienie, które nie mija, skórę przypominającą skórkę pomarańczy, wciągniętą brodawkę czy wyciek. Każda taka zmiana to sygnał, żeby umówić się do lekarza bez czekania na kolejny październik.

Kwadrans z kosmetologiem to także okazja do rozmowy o codziennej pielęgnacji, na którą zwykle brakuje czasu. Pracowniczki pytają najczęściej o dobór kosmetyków do typu skóry, o to, czy filtr SPF ma sens również jesienią, i jak czytać skład na etykiecie, żeby nie przepłacać za marketing. Sporo pytań dotyczy dłoni i paznokci, które przy częstym myciu i suchym powietrzu z biurowego ogrzewania szybko tracą nawilżenie. Kosmetolog podpowie też, kiedy zmiana na skórze, na przykład nowe lub zmieniające kształt znamię, wymaga wizyty u dermatologa.

W październiku przy stoliku kosmetologa wracają też mity. Jeden z najbardziej upartych mówi, że antyperspiranty zwiększają ryzyko raka piersi. Badania tego nie potwierdzają, a rozmowa ze specjalistą pozwala rozwiać taki lęk w kilka minut. Pinktober w firmie to dobry moment, żeby oddzielić fakty od zasłyszanych historii.

warsztay z kosmetologime

Pinktober w firmie krok po kroku – scenariusz październikowego dnia

Wszystkie elementy można zebrać w jeden dzień, który nie rozbija rytmu pracy. Przykładowy scenariusz dla średniej wielkości biura wygląda tak:

  • 9:30-10:30 – webinar lub warsztat z lekarzem onkologiem – technika samobadania, ścieżka badań i pytania uczestników
  • 9:00-16:30 – Tea Bar z różową kartą naparów w strefie wspólnej
  • 9:00-16:30 – masaż dłoni z medytacją i body scanem w słuchawkach wygłuszających, według harmonogramu zapisów
  • 9:00-16:30 – konsultacje z dietetykiem i kosmetologiem w osobnej sali, z zapisami z wyprzedzeniem

Po stronie HR zostaje jeszcze jeden element, który kosztuje niewiele, a może zmienić najwięcej. To jasny komunikat, że w październiku każda pracowniczka może wyjść na badanie w godzinach pracy. Tak znika najczęstsza wymówka – brak czasu.

Warto też zaprosić panów. Rak piersi u mężczyzn jest rzadki, w Polsce to około 150 zachorowań rocznie, ale się zdarza. Przede wszystkim jednak mężczyźni są partnerami, synami i braćmi kobiet, którym mogą przypomnieć o badaniu. Masaż dłoni i Tea Bar są zresztą dla wszystkich.

Jeśli chcesz zorganizować taki dzień bez żonglowania kilkoma dostawcami, zobacz, jak wygląda Dzień Zdrowia z For Good Health. Zajmujemy się całością, od karty naparów po harmonogram zapisów.

Podsumowanie – Pinktober, który zostaje w dłoniach

Pinktober w firmie ma największy sens wtedy, gdy przekłada się na konkretne działania: opanowaną technikę samobadania, wiedzę, jak zapisać się na mammografię, i godzinę wolną na badanie. Motyw dłoni łączy edukację z przyjemnością, bo spotkanie z onkologiem, masaż, Tea Bar i konsultacje opowiadają jedną spójną historię. Ta historia nie kończy się 31 października. Kubek herbaty w dłoniach może przez cały rok przypominać, że raz w miesiącu te same dłonie mają jeszcze jedno zadanie. Jak w tym roku zaplanujesz październik w swojej firmie?

Podobne wpisy