Liczba zwolnień lekarskich rośnie, a pracownicy coraz częściej skarżą się na ból pleców, karku i ogólne zmęczenie? To sygnał alarmowy nie tylko dla Działu HR, ale całego dla biznesu. Dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nie pozostawiają złudzeń – choroby układu mięśniowo-szkieletowego i tkanki łącznej od lat są jedną z głównych przyczyn absencji chorobowej w Polsce. Każde takie zwolnienie to sygnał, że firmy nie powinny “zwalniać się” z odpowiedzialności za tworzenie pro-ergonomicznego środowiska pracy. Ergonomia przestaje być reliktem przeszłości i staje się strategicznym narzędziem do ochrony najcenniejszego zasobu – zdrowia i efektywności zespołu.
Dziś dzielimy się pięcioma obserwacjami, które najczęściej widzimy w firmach i jednocześnie rekomendacjami, które przynoszą mierzalne efekty.
1. Krzesło – fundament, o którym zapominamy
Najczęstszy błąd to traktowanie krzesła biurowego jak zwykłego mebla. To zaawansowane narzędzie pracy, które – niewyregulowane – staje się narzędziem tortur. Brak dopasowania wysokości siedziska do wzrostu czy nieprawidłowe ustawienie podparcia lędźwiowego zmusza ciało do przyjmowania nienaturalnej, obciążającej kręgosłup pozycji.
Rozwiązanie: Przeprowadź w firmie konsultacje 1:1 z fizjoteraputą i specjalistą ds. ergonomii Pokaż pracownikom, jak dopasować poszczególne elementy do swojego ciała.
2. Monitor – brama do cyfrowego świata (i bólu karku)
Godziny spędzone z głową pochyloną nad ekranem laptopa to prosta droga do tzw. „karku technologicznego” (tech neck). Przewlekłe napięcie mięśni szyi i barków prowadzi do bólu, sztywności, a nawet migren. Problem dotyczy również źle ustawionych monitorów stacjonarnych.
Rozwiązanie: Prewencja jest kluczowa, ale gdy ból już się pojawi, potrzebna jest skuteczna interwencja. Profesjonalny masaż biurowy to rozwiązanie, które przynosi natychmiastową ulgę w dolegliwościach spowodowanych złą postawą. Już 20-minutowa sesja, realizowana w miejscu pracy, jest w stanie rozluźnić napięte mięśnie karku i ramion, zredukować ból oraz obniżyć poziom stresu. To nie tylko sposób na walkę z objawami, ale również inwestycja w lepszą koncentrację i komfort pracy całego zespołu.

3. Sprzęt wspierający – małe gadżety, wielka ulga
Często nie doceniamy wpływu, jaki na nasze samopoczucie mają drobne akcesoria. Standardowa myszka może prowadzić do nienaturalnego skręcenia przedramienia i bólu nadgarstka, a praca wyłącznie na laptopie to wręcz kumulacja złych nawyków.
Rozwiązanie: Inwestycja w kilka prostych akcesoriów to skuteczny sposób na podniesienie komfortu pracy. Zewnętrzna klawiatura do laptopa pozwala na prawidłowe ustawienie ekranu, a mysz wertykalna utrzymuje dłoń w naturalnej pozycji, zapobiegając bólom nadgarstka. Dodatkowo, udostępnienie w biurze zestawu piłeczek lub rollerów do automasażu daje pracownikom narzędzie do samodzielnego, bieżącego rozluźniania napięć, zanim przerodzą się one w chroniczny problem.
4. Przerwa na ruch (i regenerację) – antidotum na bezruch
Według raportów Centralnego Instytutu Ochrony Pracy (CIOP), nawet 8 na 10 pracowników biurowych w Polsce regularnie odczuwa dolegliwości bólowe kręgosłupa, a większość z nich spędza w pozycji siedzącej ponad 5 godzin dziennie bez przerwy. Nawet idealnie skonfigurowane stanowisko pracy nie zniweluje negatywnych skutków wielogodzinnego siedzenia. Brak ruchu powoduje zastój, spadek energii i koncentracji. Ciało potrzebuje regularnych bodźców, by zachować sprawność.
Rozwiązanie: Promuj kulturę aktywnych przerw. Krótkie sesje ćwiczeń rozciągających przy biurku potrafią zdziałać cuda. Jako benefit, który przenosi regenerację na wyższy poziom, wprowadź przerwy na ruch, prowadzone przez trenera. Dzięki temu pracownicy nie tylko zadbają o kręgosłup i mięśnie, ale też zyskają więcej energii, lepsze samopoczucie i wyższą efektywność w pracy.

5. Higiena snu i odpoczynku – ergonomia to też nawyki po pracy
Proces regeneracji organizmu obciążonego pracą biurową nie kończy się z momentem wyjścia z firmy. Brak odpowiedniej ilości i jakości snu sprawia, że ciało nie ma szansy na naprawę mikrourazów. Przewlekłe zmęczenie potęguje odczuwanie bólu i obniża produktywność.
Rozwiązanie: Edukuj zespół w zakresie higieny cyfrowej i snu. Zorganizuj webinar na temat zarządzania stresem, technik relaksacyjnych czy wpływu niebieskiego światła na jakość odpoczynku. Zdrowy, zregenerowany pracownik to pracownik, którego ciało i umysł są gotowe na wyzwania kolejnego dnia.
Ergonomia jako ergo-norma
Ergonomię należy traktować jako nieodłączny element strategii, a nie jednorazową akcję. Powinna być ona obowiązkowym kryterium przy każdej aranżacji biura – od planowania nowej przestrzeni po reorganizację istniejącej. Co więcej, wprowadzenie do zasad ergonomii i prawidłowej konfiguracji stanowiska pracy powinno stać się stałym punktem onboardingu każdego nowego pracownika. W ten sposób budujemy organizację, w której dbałość o zdrowie jest wpisana w jej DNA od pierwszego dnia.
To inwestycja, która nie tylko redukuje liczbę zwolnień, ale buduje coś znacznie cenniejszego – lojalność i zaangażowanie zespołu, który czuje się realnie zaopiekowany.