Sposoby na wyciszenie głowy w trybie ASAP

Znasz to uczucie, gdy serce bije szybciej niż Twoje palce uderzają w klawiaturę? Albo ten moment o 3:00 nad ranem, gdy Twój mózg postanawia przeanalizować każdy, nawet najmniejszy błąd z ostatniego spotkania statusowego? Witaj w klubie. Choć w świecie KPI i deadline’ów rzadko o tym mówimy, stany lękowe i przewlekły stres to cisi towarzysze wielu z nas. W For Good Health wierzymy, że udawanie, iż problem nie istnieje, jest równie skuteczne co gaszenie pożaru benzyną. Dlatego zamiast teoretyzować, sięgnęliśmy po sprawdzone metody radzenia sobie z lękiem i przełożyliśmy je na język biurowej rzeczywistości.

Zatrzymaj się i policz do trzech (dosłownie)

Gdy czujesz, że stres przejmuje stery, a w głowie zaczyna się chaos, Twoim pierwszym krokiem nie powinna być kolejna kawa, ale twardy reset. Psychologowie nazywają to technikami uziemiającym, a my nazywamy to powrotem na ziemię. Jedną z najskuteczniejszych metod jest zasada 3-3-3, którą możesz wykonać nawet podczas nudnej wideokonferencji. Rozejrzyj się i nazwij w myślach trzy rzeczy, które widzisz. Następnie wsłuchaj się w otoczenie i wyłap trzy dźwięki – może to być szum klimatyzacji, odgłos drukarki czy stukot obcasów na korytarzu. Na koniec porusz trzema częściami ciała, na przykład kostką, palcami dłoni i ramionami. To proste ćwiczenie odciąga Twój mózg od katastroficznych wizji i zmusza go do skupienia się na „tu i teraz”. W naszych Strefach Relaksu często widzimy pracowników, którzy po kilkunastu minutach masażu biurowego wyglądają, jakby właśnie wrócili z długiego urlopu. To działa na tej samej zasadzie – fizyczne odczucie dotyku i skupienie na ciele to najszybsza droga do wyciszenia rozpędzonych myśli.

relaks w biurze

Kwestionuj swojego wewnętrznego krytyka

Lęk to doskonały scenarzysta horrorów, ale zazwyczaj kiepski dokumentalista. Często boimy się rzeczy, które nigdy się nie wydarzą. Kiedy więc w Twojej głowie pojawi się myśl „na pewno zawalę ten projekt”, zadaj sobie pytanie o dowody. Czy masz realne przesłanki, by tak sądzić, czy to tylko Twoje zmęczenie mówi za Ciebie? Zapisanie swoich obaw na kartce często obnaża ich absurdalność. To technika poznawcza, o której często wspominamy podczas naszych webinarów z psychologami i trenerami mentalnymi. Zamiast wierzyć we wszystko, co podpowiada Ci zestresowany umysł, potraktuj te myśli jak spam w skrzynce mailowej – zauważ, ale nie klikaj.

Rusz się (nie musisz biec maratonu)

Adrenalina, która zalewa Twój organizm w stresie, to paliwo przygotowane do walki lub ucieczki. Skoro nie musisz uciekać przed tygrysem szablozębnym, a jedynie przed kolejnym mailem z dopiskiem „ASAP”, musisz tę energię jakoś spalić. I nie, nie musisz od razu zapisywać się na crossfit. Czasem wystarczy krótki spacer po biurze, wyjście po wodę albo kilka prostych ćwiczeń rozciągających przy biurku. W For Good Health nazywamy to Aktywną Przerwą i widzimy, jak zaledwie kwadrans prostych ćwiczeń z fizjoterapeutą potrafi zmienić atmosferę w całym zespole. Ruch to naturalny sposób na obniżenie poziomu kortyzolu i uwolnienie endorfin, które są najlepszym, darmowym lekiem przeciwbólowym dla Twojej psychiki.

ćwiczenia w biurze

Zatankuj zdrowie 

To może zabrzmieć jak truizm, ale to, co wlewasz do swojego organizmu, ma bezpośredni wpływ na poziom Twojego lęku. Kofeina i cukier to najlepsi przyjaciele stanów lękowych – podbijają tętno i sprawiają, że czujesz się jeszcze bardziej roztrzęsiony. Zamiast sięgać po piąte espresso, spróbuj podejść do tematu inaczej. Odpowiednio dobrane napary ziołowe, jak melisa czy rumianek, potrafią zdziałać cuda dla skołatanych nerwów, nie usypiając przy tym Twojej czujności. Warto też przyjrzeć się swojej diecie. Regularne, zbilansowane posiłki bogate w złożone węglowodany pomagają utrzymać stabilny poziom cukru we krwi, co przekłada się na stabilniejszy nastrój. Eksperci od żywienia często powtarzają, że jelita to nasz drugi mózg – zadbaj o nie, a głowa Ci podziękuje.

Znajdź swoją bezpieczną przystań

Czasem najlepszym sposobem na lęk jest po prostu fizyczna zmiana otoczenia. Jeśli czujesz, że ściany biura zaczynają Cię przytłaczać, wyjdź na chwilę. Jeśli masz taką możliwość, skorzystaj ze strefy chilloutu. A jeśli marzysz o czymś więcej niż tylko 15 minutach przerwy, pamiętaj, że regeneracja to nie luksus, ale konieczność. Odpoczynek wśród natury, z dala od powiadomień i cyfrowego szumu, to najlepszy sposób na przebodźcowanie. Czasem, by ruszyć z miejsca, trzeba się najpierw zatrzymać.

 

Nie musisz wdrażać wszystkich tych metod naraz. Zacznij od jednego świadomego oddechu, jednej aktywnej przerwy czy jednej zamienionej kawy na ziołowy napar. Twoje zdrowie psychiczne jest fundamentem Twojej efektywności, więc dbaj o nie tak samo profesjonalnie, jak dbasz o swoje projekty.