Siedzenie gorsze niż palenie. Dane są przerażające

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) umieściła siedzenie na czwartym miejscu listy przyczyn śmierci, których można było uniknąć. Osoby, które większość swojego czasu spędzają na siedząco są o 54% bardziej zagrożone śmiercią z powodu ataku serca. Gdyby co drugi nieaktywny fizycznie Polak zaczął ćwiczyć to liczba zawałów mogłaby spaść o 11000- to tylko niektóre dane dotyczące problemu długotrwałego siedzenia. Nie jest kolorowo. Zobacz co jeszcze robi z nami siedzący tryb życia

Ludzie tak przyzwyczaili się do siedzącego trybu życia, że przestali zwracać uwagę na to jak negatywnie wpływa to na ich psychofizykę. Wiesz, że w ciągu tygodnia siedzimy około 65 godzin?

Dziś wszystko robimy przez Internet – nie musimy wychodzić, żeby zrobić zakupy, załatwić sprawy urzędowe czy nawet zapewnić sobie jedzenie. Takie możliwości mają swoje plusy, ale też dużo minusów. Krótko mówiąc jesteśmy skazani na siedzenie, bo większość rzeczy, które robimy nie wymaga już od nas takiej aktywności jak kiedyś.  Jak reaguje na to nasz kręgosłup?

Siedzenie a kręgosłup

Siedzenie w pracy

Siedzenie samo w sobie nie jest problemem. Problem pojawia się wtedy, kiedy siedzimy długi czas w jednej pozycji i nie robimy żadnych przerw – tak wynika z badań przeprowadzonych przez  naukowców z University of Exeter i University College London.  Obserwowali oni przez 16 lat ponad 5 tysięcy osób. Wniosek jaki płynie z tych badań jest taki, że jeśli ciało pozostaje długi czas w bezruchu, to logiczne jest, że będzie gorzej funkcjonować.

Odcinek szyjny i lędźwiowy to obszary najbardziej narażone na dolegliwości bólowe. Podczas długiego siedzenia nie kontrolujemy prawidłowej pozycji, którą obraliśmy na początku. W pewnym momencie nieświadomie wysuwamy głowę do przodu i zaokrąglamy plecy w odcinku piersiowym. O bólu kręgosłupa lędźwiowego pisaliśmy tutaj: Ból kręgosłupa lędźwiowego – gdy tryb życia powoduje dolegliwości utrudniające normalne funkcjonowanie.

Nieważne czy pracujemy w biurze czy zdalnie – zdrowie naszych pleców zależy w znacznej mierze od tego jak organizujemy sobie nasze stanowisko pracy i w jaki sposób siedzimy. Warto odpowiedzieć sobie na pytanie czy umiemy organizować sobie stanowisko pracy?

Wystarczy, że ustawimy źle nasz monitor, nie wyregulujemy fotela lub wybierzemy do pracy zbyt niskie biurko, żeby dolegliwości bólowe pleców dały nam się we znaki.

Siedzenie a mózg

Siedzenie przy biurku

Siedzenie to także wróg naszego mózgu. Okazuje się, że jednostajna pozycja nie sprzyja koncentracji i jasnemu myśleniu. Działa tu podobny mechanizm jak w przypadku organizmu – aktywność mózgu wzrasta, kiedy jest on używany, a zanika w momencie, kiedy jest nieaktywny. Doktor John Ratey mówi, że nie zdajemy sobie sprawy, że brak aktywności zabija nasze mózgi, fizycznie je kurcząc.

Ciekawe jest to, że takie osoby jak Winston Churchill, Leonardo da Vinci, Charles Dickens czy Wirgina Woolf tworzyli i inspirowali się do swojej pracy podczas stania przy biurku. George Nelson – projektant firmy meblarskiej pracował na stojąco i doszedł do wniosku, że taka pozycja może pomóc też innym. W latach 50 poprzedniego stulecia zaprojektował biurko, przy którym pracuje się na stojąco.

Takie rozwiązanie jest warte przemyślenia. Dziś bardzo potrzebujemy takich rozwiązań, które oderwą nas od ciągłego siedzenia.

Nawiązując do nowatorskich sposobów w walce z siedzącym trybem życia warto wspomnieć, że standardowe benefity  nie są już wystarczające. Zapewnienie karnetu pracownikowi wcale nie oznacza, że odejdzie on od biurka i  będzie korzystał z aktywności fizycznej. Współczesne realia pokazują, że firmy muszą się bardziej postarać, żeby zniwelować konsekwencje długotrwałego siedzenia przy biurku.

Coraz więcej firm zaczyna rozumieć jak ważne jest wsparcie pracowników w codziennej pracy. Decydują się na mniej konwencjonalne benefity takie jak masaże biurowe czy treningi. Tego typu zmiany są pierwszym krokiem do tego aby pracownik wstał i zrobił dłuższą przerwę od siedzenia w jednej pozycji. O tym jak masaż biurowy wpływa na  efektywność możesz przeczytać w tym artykule: Masaż w biurze – korporacyjny hit!

Siedzenie a otyłość

Siedzący tryb życia

Każda godzina spędzona przed telewizorem skraca życie przeciętnie o 21.8 min. A to tylko pokazuje, że siedzenie jest gorsze niż palenie (wypalony papieros skraca życie o mniej więcej 11 min) – to dane z badania przeprowadzonego w Australii w 2008 roku wśród osób powyżej 25 roku życia.

Praca w biurze w zestawieniu z zawodami z innych branż – budownictwa czy przemysłu metalurgicznego okazuje się być bardziej szkodliwa dla naszego układu mięśniowo-kostnego. Wszystko przez długotrwałe siedzenie.

Czasami nie zdajemy sobie nawet sprawy z tego jak dużo czasu poświęcamy na siedzenie. Siedzimy przecież nie tylko w czasie pracy, ale również jedząc posiłki, prowadząc samochód czy odpoczywając po ciężkim dniu na kanapie. Szybko przyzwyczajamy się do wygody i unikamy wysiłku. Kiedy już siedzimy to sięgamy po niezdrowe jedzenie i wyrabiamy negatywne nawyki – stajemy się leniwi i trudniej nam zmobilizować się do ruchu.

Otyłość to jedna z groźniejszych konsekwencji siedzenia, ta z kolei jest jednym z czynników zwiększających ryzyko chorób sercowo-naczyniowych. Najlepszym rozwiązaniem jest nie dopuszczać do niej i konsekwentnie dbać o obecność aktywności fizycznej. Zaniedbanie tego wpędza nas w problem, który to rodzi kolejne. Jak to działa? Otyłość ogranicza nasze prawidłowe funkcjonowanie – najprostsze czynności, które wykonujemy w ciągu dnia stają się sporym utrudnieniem. Szybciej odczuwa się zmęczenie, więc aktywność fizyczną traktuje się jak wroga numer jeden – to błędne koło.

Dlatego warto pamiętać, że nawet kilka minut przerwy od siedzenia i 30 minut spaceru każdego dnia oddala nas od problemu otyłości.

Skazany na siedzenie za biurkiem? – zobacz jak sobie z tym radzić

 

Wiesz już ile złego może wyrządzić długie jednostajne siedzenie. Znasz pewnie też historię Emmy? Została ona stworzona przez Williama Highama aby pokazać jak będziemy wyglądać za 20 lat na skutek długiego siedzenia za biurkiem. Zaczerwienione oczy, wdowi garb, blada skóra, włosy w uszach – na pewno nie chciałbyś tak wyglądać. Co w takim razie zrobić, żeby nie skazać się na śmierć w wyniku siedzenia?

W książce „Skazany na biurko” znajduje się kilka wskazówek, które znacząco mogą poprawić naszą obecną sytuację związaną z siedzącym stylem życia.

  1. Ogranicz siedzenie – banalne, ale o to właśnie chodzi, żebyś więcej czasu poświęcał na ruszanie się,
  2. Na każde pół godziny przy biurku poruszaj się przynajmniej przez 2 minuty (nawet w Kodeksie Pracy zawarta jest informacja, że na każdą godzinę pracy mamy 5 minut przerwy)
  3. Zwracaj uwagę na poprawną pozycję gdziekolwiek jesteś
  4. Przez 10-15 min dziennie zadbaj o swoje ciało (wykonuj podstawowe zabiegi utrzymujące ciało w formie; wykorzystuj narzędzia, które Ci to ułatwią np. wałek, piłka, taśma)

 

Podsumowanie

W ciągu ostatnich 20 lat siedzący tryb życia znalazł się na szczycie listy zagrożeń naszego zdrowia. Ważne jest, żeby uświadomić sobie, że ciało człowieka jest stworzone do ruchu. To dzięki aktywności fizycznej nasze ciało jest w stanie prawidłowo funkcjonować. Siedzenie nas zabija i ma wpływ na wiele aspektów, dlatego czas wprowadzić zmiany, które uratują nas od przykrych skutków siedzenia. To jest dobry czas, żeby zacząć od małych rzeczy nawet takich jak spacer czy 5 minut przerwy od pracy przy komputerze. Robienie przerw od siedzenia można zacząć od tego filmiku: Lunch break 5 minutowe ćwiczenia w przerwie w pracy. Wstań i już w tej chwili daj odpocząć swoim plecom!

 

Artykuł stworzony we współpracy z fizjoterapeutą