Dzieci i młodzież vs lockdown – nowa rzeczywistość

Psychologiczne i edukacyjne skutki COVID-19 mogą trwać dłużej niż sama pandemia – twierdzą eksperci Polskiej Akademii Nauk. Na negatywne skutki izolacji najbardziej narażone są dzieci i młodzież. W USA opublikowano raport, z którego wynika, że napięcia i lęki związane z poczuciem braku kontroli u sześciolatków wzrosły aż o 30%. Lockdown skutkuje destabilizacją życia rodzinnego, upośledzonym rozwojem zdolności poznawczych, emocjonalnych i społecznych, a także powoduje lęk i niepewność.

Skutki sytuacji pandemicznej stają się coraz groźniejsze i nie chodzi tu już tylko o samego wirusa. Decyzja o zamknięciu szkół, przedszkoli i żłobków sprowadziła na dzieci, młodzież i ich rodziców poważne konsekwencje. Izolacja od rówieśników, nauka zdalna i konieczność zmiany nawyków i bezpiecznej rutyny powodują, że wzrasta lęk, niepokój i poczucie braku kontroli nad rzeczywistością. Wydłużający się lockdown powoduje, że ta niepewność i strach narastają. Co w tej sytuacji mają zrobić rodzice, żeby chronić dzieci i młodzież przed negatywnymi skutkami izolacji?

Lęki rozwojowe u dzieci w wieku 7-13 lat

Dziecko potrzebuje wsparcia rodziców i zrozumienia przez nich emocji, które przeżywa. Lockdown jest wyjątkową sytuacją, która dla każdego dziecka i nastolatka jest sporym wyzwaniem. Zaburzenia lękowe silnie wpływają na procesy poznawcze, pogarszają koncentrację uwagi, upośledzają pamięć. W tym czasie dziecko traci poczucie kontroli i sprawstwa nad swoim życiem i nadmiernie koncentruje się na sobie. Reakcje i zachowania rodziców mają tu ogromne znaczenie, ale jeśli sytuacja tego wymaga, należy zwrócić się o pomoc do specjalisty. 

Na każdym etapie życia lęki rozwojowe u dzieci są różne. Jak to się przedstawia u dzieci w wieku 7-13 lat?

7 lat – dużo lęków wizualnych – ciemność, strych, piwnice. Cienie stają się duchami i wiedźmami. Lęk przed wojną, szpiegami, włamywaczami, ludźmi chowającymi się pod łóżkiem. Strach bywa stymulowany przez radio, kino, lekturę. Lęk przed spóźnieniem się do szkoły, przed brakiem akceptacji ze strony innych.

8-9 lat: mniej lęków i obniżenie ich intensywności. Lepsza umiejętność oceny sytuacji, obawy mają swoja uzasadnienie- dotyczą własnych zdolności i możliwości porażki, szczególnie w szkole.

10 lat: Obawy przed dziko żyjącymi zwierzętami, przed przestępcami. Niektóre dzieci boją się wysokich pomieszczeń, ciemności. Niektóre same wymieniają czego już się nie boją, np same zostać w domu.

11-13 lat: pojawiają się lęki związane z odrzuceniem przez rówieśników, byciem akceptowanym w grupie, wyglądem zewnętrznym, także osiągnięciami w szkole, nauczycielami. Nadal występują lęki związane z ciemnością lub krzywdą fizyczną.

Lęki u dzieci – rozmowa o emocjach

Dziecko samo nie potrafi jeszcze nazwać, a tym bardziej zrozumieć swoich emocji. Warto rozmawiać z nim o tym, bo to nie tylko odciąża system nerwowy, ale sprawia, że dziecko nie jest osamotnione w tym procesie rozumienia. 

Aby pomóc dziecku należy przede wszystkim:

  • zrozumieć jego lęk. Nie należy wyśmiewać lęków dziecka i zawstydzać go,
  • pamiętać, że samo z niego wyrośnie,
  • pozwolić, na jakiś czas, na unikanie budzącej lęk sytuacji, zanim podejmie się próby oswojenia z nią dziecka.

Reakcja rodziców na niepokój dziecka jest ważna, ale nie powinni być oni nadopiekuńczy. Dziecko powinno być nauczone konfrontacji ze światem. Kiedy rodzice spieszą z pomocą, dziecko dostaje sygnał, że samo nie poradzi sobie z wyzwaniami tego świata. Nadmierne uspokajanie dziecka, utrata cierpliwości i zbyt duże zaangażowanie i sterowanie, to mało pomocne sposoby podejścia do dziecięcego lęku.

Lockdown a aktywność fizyczna dziecka

W okresie izolacji należy zadbać o odpowiednią ilość ruchu w ciągu dnia i wziąć pod uwagę zapotrzebowanie organizmu dzieci na ruch w takich obszarach jak: ruch minimalny, ruch intencjonalny, regeneracja i sen. Ruch minimalny dotyczy najprostszych form ruchu, czyli codzienne obowiązki i zabawy. Ruch intencjonalny to zaplanowana aktywność w ciągu dnia poza ruchem minimalnym – konkretny trening np. jazda na rowerze, spacer, gra w piłkę. Regeneracja, wypoczynek, sen – bierna, ale ważna forma ruchu. To czas na odstawienie telefonu i komputera. Sen to najlepsza regeneracja – reset dla ciała i umysłu.

Lockdown i jego skutki dla młodzieży

Według badań przeprowadzonych przez zespół badawczy starsze dzieci boją się bardziej konsekwencji społecznych i gospodarczych niż samego zarażenia wirusem. Na pytanie – co było dla ciebie szczególnie trudne w pierwszym okresie pandemii?, aż 63,2% osób odpowiedziało, że brak możliwości spotkania z kolegami i koleżankami.

Głównym problemem podczas nauki zdalnej jest tzw. przemęczenie cyfrowe – długie godziny spędzone przed ekranem komputera i przeładowanie informacjami wpływają na obniżenie samopoczucia. Zespół ekspertów PAN zwraca uwagę na to, że nauczyciele i rodzice powinni zadbać o bezpieczeństwo dzieci i młodzieży w Internecie. Są oni bardziej niż zwykle narażeni na nieodpowiednie treści, okazuje się, że nawet przemoc rówieśnicza przenosi się do Internetu. 

Młodzież narażona na ciągły stres związany z sytuacją pandemiczną, może odczuć tego przykre konsekwencje. Eksperci PAN ostrzegają przed możliwością pojawiania się chorób psychicznych (depresja, zaburzenia psychotyczne) i zaburzeń zachowania (samobójstwa, samookaleczenia, przemoc, zaburzenia snu).

Coraz więcej nastolatków ma problem z brakiem kontroli nad gniewem, uzależnieniem od narkotyków, alkoholu, hazardu i pornografii. Przymusowe zamknięcie w domach to nie tylko izolacja od kolegów i koleżanek, ale też pozbawienie młodych ludzi prywatności i intymności. Czas, który powinni przeznaczać na poznawanie nowych ludzi, rozwój i zabawę, przeznaczają na bezczynne siedzenie w domu. Młodzi w okresie dojrzewania martwią się też o swoją przyszłość. 

Lockdown a motywacja i energia

Na pytanie – jak ogólnie oceniasz  lekcje po zamknięciu szkół z powodu pandemii? – 28,9% odpowiedziało, że są zdecydowanie mniej interesujące niż wcześniej.

Trudno jest być zmotywowanym i chętnym do nauki, kiedy nie ma się energii. Stres związany z pandemią, męcząca rutyna, brak aktywności, które stymulują pracę mózgu, ogrom materiału do przerobienia w domu, to przyczyny spadku energii i motywacji u młodzieży. 

Jak pomóc nastolatkowi?

W relacji rodziców z nastolatkami najważniejsze są zrozumienie i rozmowa. Rozmowa nie powinna polegać na tym, że rodzic narzuca dziecku swoje racje. Jak wiadomo, rodzice chcą najlepiej dla swoich dzieci, ale nie zawsze to przynosi takie skutki, jakie by chcieli. Dlaczego? Dlatego, że dziecko może w danym momencie potrzebować czegoś zupełnie innego, niż to, co mu się narzuca. Opiekunowie lubią skupiać się również na wyjaśnianiu dziecku, co robi źle.

Kluczem do sukcesu jest samodzielność dziecka. Ono samo musi zrozumieć swoje błędy, skonfrontować się ze swoimi stresorami. Same muszą zrozumieć, co wpływa na nie uspokajająco i co mogą zrobić, żeby się zregenerować. Tak samo jest z negatywnymi sytuacjami, które mają wpływ na młodego człowieka – sam musi nauczyć się je rozpoznawać. Rodzice powinni być gotowi pomóc dziecku w tych poszukiwaniach.

Pierwsze prawo Yerkesa Dodsona

To prawo, którego nazwa pochodzi od nazwisk twórców, obala mit, że aby zrobić coś najlepiej, musimy być maksymalnie zmotywowani. Yerkes i Dodson twierdzą coś zupełnie innego – to średni poziom motywacji jest najbardziej wydajny. Tymczasem rodzice bardzo często wymagają od swoich dzieci maksymalnej motywacji do działania, ale nie zastanawiają się, że wcale nie wpływa to korzystnie na produktywność dziecka. Rodzice powinni też zrozumieć, że stres i wysokie wymagania działają na dziecko przytłaczająco, a to w konsekwencji prowadzi do obniżenia energii. Zamiast ciągle oczekiwać najlepszych ocen i zaangażowania w naukę ponad możliwości, rodzice powinni wsłuchać się w potrzeby dziecka i zauważyć, co powoduje spadek motywacji.

6 kapeluszy – ćwiczenie

Istnieją różne zabawy, które pomagają w zrozumiały sposób wytłumaczyć dzieciom poszczególne emocje. Jednym z takich ćwiczeń jest idea sześciu kapeluszy, która pozwala na twórcze podejście do rozwiązania problemów. Technikę tę można porównać do zabawy w teatrzyk. Pracując tą techniką z dzieckiem można zakładać jeden kapelusz, a można też podzielić się rolami i dyskutować ze sobą w różnych kapeluszach. Jeśli chcemy wytłumaczyć dziecku jakiś argument, zakładamy i prosimy o włożenie konkretnego kapelusza.

Podsumowanie

Nauka czy praca zdalna to wyzwanie dla dzieci i ich rodziców. Emocje i uczucia, które towarzyszą obojgu stają się sporym problemem i przynoszą wiele negatywnych konsekwencji. Jeśli zawczasu nie zaczniemy pracować nad zdrowymi relacjami w domu, po pewnym czasie drobne konflikty mogą urosnąć do rangi większego problemu. Trzeba pamiętać o tym, żeby rozmawiać otwarcie z dzieckiem i nastolatkiem o emocjach, próbować zrozumieć, co przeżywają młodzi ludzie podczas pandemii i jakie są ich potrzeby. Ustalenie pewnych zasad i stworzenie bezpiecznej rutyny może bardzo pomóc. Nie można zapominać o zapewnieniu dzieciom i nastolatkom różnych aktywności, które nie tylko dobrze wpłyną na zdrowie ciała i umysłu, ale pozwolą oderwać się od szarej i nudnej rzeczywistości. Regularna aktywność poprawia samopoczucie, wzmacnia pamięć i koncentrację i chroni ciało przed różnymi chorobami. O tym jak ruch działa na mózg pisaliśmy w tym artykule: Mózg a sport – poznaj 7 mało znanych faktów.

 

*Artykuł powstał we współpracy z psychologiem